Sprint Data Center • ul. Jagiellończyka 26, 10-062 Olsztyn
+48 89 522 12 20
info@sprintdatacenter.pl

Wirtualizacja GPU (vGPU) vs. fizyczny układ GPU – kiedy dzielić akcelerator na mniejsze instancje, a kiedy postawić na wyłączność

blog informacyjny dla użytkowników usług SDC

Created with Sketch.

Wirtualizacja GPU (vGPU) vs. fizyczny układ GPU

Wirtualizacja GPU pozwala podzielić jeden fizyczny akcelerator między kilka maszyn wirtualnych. W modelu fizycznym (bare-metal) cała karta graficzna jest natomiast przypisana bezpośrednio do jednego systemu. Oba rozwiązania mają inne zastosowania. vGPU pozwala lepiej wykorzystać drogi sprzęt i elastycznie przydzielać jego zasoby, natomiast bare-metal zapewnia pełny dostęp do mocy GPU i większą przewidywalność działania. Wybór odpowiedniego rozwiązania ma znaczenie między innymi w środowiskach VDI, AI/ML i HPC, gdzie sposób wykorzystania akceleratora może wpływać zarówno na wydajność aplikacji, jak i koszty infrastruktury.

W tym artykule wyjaśniamy, jak działają oba rozwiązania oraz jaki wpływ na wydajność może mieć wirtualizacja. Dowiesz się z niego także, kiedy warto współdzielić kartę GPU, a kiedy lepiej przeznaczyć ją w całości dla jednego systemu.

vGPU a bare-metal GPU – wyjaśnienie definicji

W modelu vGPU jedna fizyczna karta graficzna może być wykorzystywana przez kilka maszyn wirtualnych. Specjalne oprogramowanie dzieli jej zasoby pomiędzy poszczególne urządzenia, przydzielając im określoną część pamięci GPU i mocy obliczeniowej.

W przypadku bare-metal GPU cała karta jest przypisana do jednego systemu lub aplikacji. Otrzymuje ona bezpośredni dostęp do zasobów GPU, bez dzielenia ich z innymi maszynami. W środowisku wirtualnym można uzyskać taki efekt między innymi poprzez bezpośrednie przypisanie karty do konkretnej maszyny.

Różnica jest więc prosta – vGPU pozwala współdzielić jedną kartę między wiele systemów, a bare-metal zapewnia jednemu systemowi wyłączny dostęp do całego akceleratora.

Podział zasobów GPU w środowisku vGPU

Wirtualizacja nie polega po prostu na przysłowiowym podzieleniu zasobów karty na pół. Oprogramowanie odpowiedzialne za wirtualizację musi kontrolować, z jakiej części pamięci i mocy obliczeniowej GPU może korzystać każda maszyna wirtualna.

Najłatwiej zobrazować to na przykładzie pamięci VRAM układu graficznego. Każdej maszynie można przydzielić określoną jej ilość, dzięki czemu jedna z nich nie może wykorzystać całej dostępnej, kosztem innych. Trzeba jednak podzielić również dostęp do mocy obliczeniowej karty. System decyduje, kiedy poszczególne maszyny mogą korzystać z jej zasobów i jak długo mogą to robić.

Ograniczeniem może być także połączenie między GPU a pozostałymi podzespołami serwera (PCIe). Jeśli wiele maszyn jednocześnie przesyła dużo danych między procesorem, pamięcią RAM i układem graficznym, mogą one konkurować o dostępną przepustowość. W środowiskach wykorzystujących kilka kart GPU, szczególnie przy zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją, znaczenie może mieć również NVLink lub inne szybkie połączenie między nimi – oba te rozwiązania pozwalają na sprawną wymianę danych.

Wpływ wirtualizacji na wydajność

Nowoczesne rozwiązania do wirtualizacji GPU mogą zapewniać bardzo wysoką wydajność. Jednak nie należy zakładać, że będzie ona dokładnie taka sama jak w przypadku bezpośredniego wykorzystania całej karty GPU przez jeden system.

Różnica w wydajności zależy między innymi od zastosowanej technologii, sterowników, oprogramowania do zarządzania maszynami wirtualnymi, sposobu podziału GPU oraz rodzaju wykonywanych zadań. W przypadku prostych zastosowań, takich jak wirtualne stanowiska pracy, różnica może być praktycznie niezauważalna. Przy zadaniach wymagających maksymalnej mocy obliczeniowej, np. związanych z trenowaniem modeli AI, nawet niewielkie ograniczenia mogą mieć większe znaczenie.

Ważna jest również przewidywalność wydajności. Przy bezpośrednim dostępie do GPU aplikacja korzysta z całych zasobów przypisanej jej karty bez konieczności dzielenia ich z innymi systemami. W przypadku vGPU kilka maszyn używa tego samego urządzenia, więc sposób przydzielania jego zasobów może wpływać na czas wykonywania poszczególnych zadań.

Współdzielenie GPU – kiedy może powodować problemy?

Problem pojawia się wtedy, gdy kilka systemów jednocześnie potrzebuje dużej części tych samych zasobów. Przy niewielkim obciążeniu może być to praktycznie niezauważalne, ale sytuacja zmienia się, gdy wiele zadań przez dłuższy czas intensywnie wykorzystuje GPU.

Przykładem jest serwer dedykowany, na którym jedna maszyna wirtualna obsługuje model AI, druga zapewnia wirtualne stanowiska pracy, a trzecia wykonuje obliczenia. Jeśli wszystkie trzy systemy zaczną intensywnie korzystać z GPU w tym samym czasie, będą musiały dzielić między siebie jego zasoby. Może to wydłużyć czas wykonywania zadań i utrudnić przewidzenie, jak szybko zostaną one zakończone.

Dlatego współdzielenie zasobów układu graficznego najlepiej sprawdza się wtedy, gdy poszczególne systemy mają różne okresy największego obciążenia bądź jasno określone limity wykorzystania zasobów. Jeśli kilka maszyn jednocześnie potrzebuje pełnej mocy GPU, lepszym rozwiązaniem może być przypisanie każdej z nich osobnego akceleratora.

Kiedy warto wybrać vGPU?

vGPU sprawdza się szczególnie dobrze w środowiskach VDI, czyli takich, w których wiele osób korzysta z wirtualnych stanowisk pracy wymagających dodatkowej mocy graficznej. Pojedynczy użytkownik zazwyczaj nie wykorzystuje przez cały czas całej karty, dlatego jeden akcelerator może obsługiwać kilka stanowisk. Dobrym zastosowaniem są również środowiska deweloperskie i testowe. Kilka zespołów może korzystać z tego samego układu graficznego, otrzymując przydzielone dla siebie części jego zasobów, bez konieczności instalowania osobnej karty dla każdej maszyny wirtualnej.

vGPU ma sens także wtedy, gdy zależy nam na lepszym wykorzystaniu dostępnego sprzętu. Jeśli poszczególne systemy są najbardziej obciążone o różnych porach, jedna karta może obsługiwać je na zmianę, zamiast pozostawać niewykorzystana. Przed wyborem vGPU trzeba jednak sprawdzić koszty licencji. W przypadku niektórych komercyjnych rozwiązań opłaty za oprogramowanie mogą znacząco zwiększyć całkowite wydatki na utrzymanie infrastruktury.

Kiedy warto wybrać fizyczny układ GPU?

Bezpośredni dostęp do całej karty GPU najlepiej sprawdza się w przypadku zadań, które przez długi czas potrzebują pełnej mocy obliczeniowej. Dotyczy to przede wszystkim:

  • trenowania modeli AI,
  • zaawansowanych obliczeń naukowych i inżynierskich,
  • niektórych zadań związanych z przetwarzaniem dużych zbiorów danych.

Trenowanie modelu może wykorzystywać GPU przez wiele godzin, a nawet dni. W takiej sytuacji dzielenie karty z innymi systemami zazwyczaj nie daje dużych korzyści, a może ograniczyć szybkość wykonywania obliczeń. Bare-metal może być również lepszym wyborem, gdy aplikacja wymaga krótkiego i przewidywalnego czasu odpowiedzi. Wyłączny dostęp do GPU oznacza, że inne systemy nie konkurują o jego zasoby, co ułatwia utrzymanie stabilnej wydajności.

Kolejną zaletą jest większa kontrola nad całym środowiskiem. Można samodzielnie określić wersję sterowników, oprogramowania potrzebnego do obsługi GPU oraz bibliotek wykorzystywanych przez aplikację. Ma to szczególne znaczenie przy systemach AI i zaawansowanych obliczeniach, gdzie zgodność poszczególnych elementów oprogramowania będzie mieć bezpośredni wpływ na działanie aplikacji.

Bezpieczeństwo i koszty utrzymania

vGPU pozwala oddzielić od siebie poszczególne maszyny wirtualne, ale jednocześnie zwiększa złożoność całego środowiska. Trzeba zarządzać m.in. oprogramowaniem do obsługi maszyn wirtualnych, sterownikami GPU, przydziałem zasobów, uprawnieniami oraz aktualizacjami. W przypadku bare-metal środowisko jest prostsze, ponieważ jedna maszyna lub system otrzymuje bezpośredni dostęp do całej karty graficznej. Jeśli wymagania bezpieczeństwa nakazują ścisłe oddzielenie poszczególnych systemów, przypisanie osobnych akceleratorów może również ułatwić wykazanie takiej separacji podczas kontroli lub audytu.

Przy porównywaniu kosztów nie należy brać pod uwagę wyłącznie ceny kart GPU. W przypadku vGPU trzeba uwzględnić również licencje, oprogramowanie potrzebne do wirtualizacji, administrację oraz ewentualną konieczność zastosowania wydajniejszego serwera. Bare-metal może wymagać zakupu większej liczby kart, ale jednocześnie upraszcza środowisko i często ogranicza część dodatkowych kosztów.

Jeżeli serwery mają pracować we własnym data center, w całkowitym koszcie należy uwzględnić także zasilanie, chłodzenie, łączność oraz fizyczne zabezpieczenie sprzętu. Dlatego warto w tym zakresie zdać się na usługi zewnętrzne świadczone przez profesjonalne centrum danych – zapoznaj się z ofertą Sprint Data Center.

Wybór między vGPU a fizycznym GPU – na co zwrócić uwagę?

Nie ma jednego rozwiązania, które będzie najlepsze w każdym środowisku. Wybór zależy przede wszystkim od wymaganej wydajności, sposobu wykorzystania GPU oraz potrzeby elastycznego przydzielania zasobów.

Wydajność i przewidywalny czas działania

Jeżeli aplikacja potrzebuje maksymalnej mocy GPU, krótkiego czasu odpowiedzi i możliwie stabilnej wydajności, lepszym wyborem będzie bare-metal. Jeśli wymagania są mniejsze, a współdzielenie zasobów nie powoduje problemów z wydajnością, vGPU zwykle zapewnia większą elastyczność.

Wykorzystanie GPU i elastyczność

Jeżeli karta GPU przez dużą część czasu pozostaje niewykorzystana, warto rozważyć vGPU. Podział jej zasobów pozwala wtedy obsługiwać kilka użytkowników lub maszyn wirtualnych za pomocą jednej fizycznej karty.

Jeśli natomiast GPU jest przez większość czasu intensywnie wykorzystywane, współdzielenie przestaje dawać dużą korzyść. W takiej sytuacji lepiej przeznaczyć kartę w całości dla jednego systemu i wykorzystać jej pełną moc.

Bezpieczeństwo i koszty całkowite TCO

Jeżeli najważniejsza jest ścisła separacja systemów i pełna kontrola nad kartą GPU, bare-metal będzie prostszym rozwiązaniem. Jeśli natomiast celem jest połączenie wielu systemów na jednym serwerze i lepsze wykorzystanie dostępnego sprzętu, vGPU obniży koszt przypadający na pojedynczą maszynę lub użytkownika. W przypadku własnej infrastruktury dobrym rozwiązaniem może być kolokacja serwerów. Pozwala ona zachować kontrolę nad sprzętem i konfiguracją GPU, a jednocześnie korzystać z profesjonalnego zasilania, chłodzenia, łączności i zabezpieczeń centrum danych.

Sprint Data Center oferuje serwery dedykowane oraz kolokację w ramach własnej, nowoczesnej infrastruktury IT. Współpracując z nami, można dobrać sposób wykorzystania GPU do charakteru wykonywanych zadań i zachować kontrolę nad fizycznym środowiskiem. Zapraszamy do kontaktu i zapoznania się ze szczegółami oferty.

FAQ – odpowiedzi na często zadawane pytania

1. Czy vGPU jest wolniejsze od fizycznego układu graficznego?

Może być pewna różnica w wydajności, ponieważ zasoby GPU są współdzielone i zarządzane przez dodatkową warstwę oprogramowania. Jej skala zależy jednak od zastosowanej technologii i rodzaju wykonywanych zadań. Przy wymagających obliczeniach warto porównać oba rozwiązania w praktycznym teście.

2. Czy jedną kartę GPU można wykorzystać w kilku maszynach?

Tak, jeśli karta i zastosowana technologia obsługują vGPU. Jej zasoby są wtedy dzielone między kilka maszyn wirtualnych, a każda z nich otrzymuje określoną część dostępnej pamięci i mocy obliczeniowej.

3. Czy vGPU nadaje się do trenowania modeli AI?

Tak, ale przy długotrwałym i intensywnym trenowaniu bare-metal często okazuje się lepszym rozwiązaniem. Zapewnia pełny dostęp do zasobów GPU i bardziej przewidywalną wydajność.

4. Kiedy najbardziej opłaca się vGPU?

Przede wszystkim wtedy, gdy wiele maszyn lub użytkowników potrzebuje dodatkowej mocy GPU, ale żaden z nich nie wykorzystuje stale całej karty. Jeden akcelerator można wtedy podzielić między kilka systemów.

5. Czy bare-metal oznacza jeden serwer na jedną kartę GPU?

Nie. Jeden serwer może mieć kilka kart GPU. Bare-metal oznacza, że dana karta jest przypisana bezpośrednio do jednego systemu lub zadania i nie jest współdzielona przez wiele maszyn wirtualnych.